Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Wywiad z tokio hotel

TOKIO HOTEL

:: ::

Wywiad z tokio hotel

Co jest takiego japońskiego w was, że nazywacie się Tokio Hotel?
Georg: Zupełnie nic! Nazwa jest totalnie przypadkowa. Wcześniej nazywaliśmy się Devilish, więc poszukiwaliśmy czegoś, co do nas pasuje.
Gustav: Tokio jest jak my totalnie szalone, do tego miasta chcielibyśmy chętnie pojechać. A Hotel dlatego, że często jesteśmy w trasie. To jakoś razem pasuje…
Tom i Bill są również niezwykłymi imionami dla dwóch chłopców z Loitsh obok Magdeburga.
Tom: Tak, są takie naprawdę. Nasza mama myślała, jeśli urodzi dwójkę dzieci to da im krótkie imiona. I naprawdę nazywam się Tom, a nie Thomas!
Bill ty się malujesz tak częściowo mądrze prawie rażąco. Jak na to przeszedłeś?
Bill: Kiedyś w karnawał przebrałem się za wampira. Miałem makijaż, spodobał mi się i teraz to dla mnie normalne.
I jak reaguje na to twoje otoczenie?
Bill: Na początku w naszej wsi wszyscy głupio na nas patrzyli, ale później było obojętne, dlatego ciągle spotykamy się z krzywymi spojrzeniami. I w mojej klasie były mieszane reakcje. Fanki mówią, że to jest cool (jasne bo jest slawny tak to by na niego nie spojrzały:/), od chłopaków też różne komentarze typu: „homoseksualista” albo fajnie.
Tom: W oczach wielu chłopaków inny chłopak nie może się malować. Totalnie głupie!
Bill, a jak reagujesz na takie coś? (chyba chodzi o reakcje ludzi na malowanie)
Bill: Na początku miałem przykrości, ale teraz jest mi to obojętne. Toma i mnie już nie interesuje co inni o nas mówią.
Tom: (szczerzy zęby) Tak, i jeżeli ktoś zrobi coś złego mojemu małemu braciszkowi to będzie miał ze mną do czynienia…
Jak idziecie w kwestii miłości u was, wiążecie się często a jakimiś dziewczynami?
Tom: Tak, bardzo często. Oboje stoimy zawsze do tej samej dziewczyny. Mamy ten sam typ. Kiedy widzimy jakąś dziewczynę, zawsze uważamy tak samo.
Bill: Olsen Twins są totalnie słodkie. Tylko kto bierze którą…..? (ja nie wiem co oni w nich widza! One sa brzydkie! I niewydarzone! Ja się tak nie bawie! Niech one znikna!!)
Gustav: (śmiech) To jest obojętne, wy możecie tak kilka razy się zamieniać. (a wcale nie bo te szmaty już maja chłopaków hehehe)
Co powiedziała twoja mama na tatuaż?
Bill: W tajemnicy miałem pozwolenie od przyjaciela mojej mamy. Obiecał, że nie powie mojej mamie i on mi go zrobił. To piekielnie bolało i dostałem za to w domu. Uparłem się, że zrobię sobie drugi tatuaż.
Georg i Gustav wy nie macie żadnych kolczyków ani tatuaży…
Georg: Tak, ale cicha woda brzegi rwie! Nie jestem typem, który lubi szaleństwo a za razem jest spokojny. Nigdy nie zaszczycę ani nie pozwolę zrobić sobie tatuażu.
Gustav: W moim planie jest tatuaż na plecach lub na barku.
Macie teraz dziewczyny?
Tom: Nie, ale lubię flirtować z dziewczynami całować się. Dla jednej zwykle nie mam zbyt wiele czasu.
Georg: Ze mnie nie jest dobry chłopak i nie wiążę się na zbyt długo.
Bill: Więc, podsumujmy: śnimy o wielkiej miłości. Ja w każdym razie miałem już fajne związki.
Co wkurza was u dziewczyn najbardziej?
Gustav: Duże damskie majtki (cokolwiek to znaczy) nie przejdą. Jeśli dziewczyny takie noszą odwracam się do nich plecami. Albo stringi albo inna seksowna bielizna.
Bill: Nie znoszę jeśli dziewczyny obgryzają paznokcie. Obrzydliwość! (no i słusznie! Zgadzam się)
Georg: Mnie wkurzają modelki, ciągle chcą mieć rację.
Stoicie na całowaniu?
Bill: Totalnie! Tom i ja mieliśmy nasz pierwszy pocałunek z tą samą dziewczyna! Mieliśmy wtedy 10 lat, a ona miała 13. (no to niezle)
Tom: Tak to było w wakacje w naszym ogrodzie. Najpierw pocałowała mnie, a potem Billa. To było totalnie szalone.
Georg: W całowaniu miałem wczesny start. W Kindergarten całowałem się z kilkoma dziewczynami…
Mieliście już ten pierwszy raz?
Gustav: Tak, ale to było nie stektakularne. Niestety byłem z dziewczynami też tylko dwa tygodnie razem.
Tom: To było z moją pierwszą dziewczyną, byliśmy ze sobą dwa lata.
Bill: Czy już miałem sex czy nie, nikt na to nie odpowie. Tylko tak wiele: miałem już długi związek z jedna dziewczyną i mieliśmy ze sobą gre „Mikado” (ja nie wiem czy oni w tych Niemczech nie maja co robic??)
Więc już miałeś?
Bill: Nie zdradz tego. To będzie moja mała tajemnica.
tokiohotel1 26/06/2006 15:08:45 [Powrót] Komentuj